Platforma komunikacji wewnętrznej.
Wsparcie marki Lively

Redesign istniejącej strony, związany z istotną zmianą profilu marki Lively. Rozszerzenie kompetencji i zmiana w sposobie komunikacji były równie ważne jak funkcjonalność i wymagania związane ze skuteczną promocją strony w sieci.

Zespół Digital Team,
który wspierał projekt:


UX Researcher
W projekcie bardzo istotną rolę odegrały dane ilościowe i jakościowe. Skrupulatnie zbierany przez markę feedback od klientów poprzez ankiety, wywiady i ranking ocen, a także kompletne dane ze strony i reklam w social mediach pozwoliły w pełni zanalizować potrzeby modyfikacji każdego z elementów serwisu.

UX Designer
Szczegółowe dane sprawiły, że praca mogła opierać się na konkretnych wskazówkach. Rozwiązanie każdego z problemów to jednak wciąż wiele wariantów! Współpraca UX Designera i Researchera pomogła wybrać najlepsze rozwiązania. Testy, próby, dobór metod i badania stały się kluczem do ostatecznej rekomendacji.

UI Designer
Dokładne przenalizowanie istniejącej identyfikacji wizualnej i obecności marki w social mediach było niezbędne. Wszystkie rozwiązania musiały być spójne z potrzebami obecnej i przyszłej komunikacji Lively. Proces mógł być na każdym etapie sprawdzany z użytkownikiem. Nieoceniony również okazał się bezpośredni kontakt z deweloperem, który pozwolił wyeliminować sprzeczności w potrzebach graficznych i programistycznych.

Front-end Developer
Zbadanie istniejącej strony i dostosowanie jej architektury do nowego projektu to inny proces, niż projektowanie całkiem nowego serwisu. Wdrożenie projektu UI Designera, odpowiednie przełożenie go i dostosowanie do urządzeń mobilnych, zapewnienie wszystkich niezbędnych udogodnień dla osób niepełnosprawnych, zakodowanie i wdrożenie animacji. Wszystkie elementy zostały połączone w całość.

Back-end Developer
Podpięcia podstron, formularzy, kont, maili i newslettera. Zapewnienie funkcjonalności elementom wypracowanym przez poprzedników. Tym razem również, to co niewidoczne było kluczowe dla działania całości. I nie tylko: przy stronie tak mocno spiętej komunikacyjnie z odbiorcą, odpowiadał także za bezpieczeństwo użytkowników, którzy w procesie zapisania się do newslettera, utworzenia konta czy wysłania zgłoszenia na formularzu, zostawiają swoje dane na stronie.